Szukaj tytułów

Ładowanie...

Czary

Czary

Autor: Grzegorz TyszkiewiczWykonawca : Tyszkiewicz Grzegorz
Ze wszystkich dobrych wiatrów najbardziej lubię latać
Z takimi, co mnie biorą gdzieś hen, na koniec świata.
I dobrze tam pojechać, i dobrze się przekonać,
Że trawa tam daleko też jest zielona.
 
I jak ten mały gurek mówię: „nie do wiary!”
A głos znajomy mruczy: „to czary, Misiek, czary!”
 
A gdy już pojechałem w świat wielki i daleki,
Ogromnie się zdumiałem, że żyją tam „człowieki”.
I całkiem są podobne wszystkie one do nas:
Uśmiechy mają słodkie, a łzy słone.
 
I jak ten mały głuptas szeptałem: „nie do wiary!”
A głos znajomy: „Spoko! to czary chłopiec, czary!”
 
Wieczory i poranki potrafią zauroczyć,
Słoneczko i ocean pieściły nasze oczy,
Niespiesznie, uśmiechnięci cieszyliśmy się chwilą
Żyliśmy tą jedyną z tą jedyną.
 
I jak te przedszkolaki szepczemy: „nie do wiary!”
A głos znajomy mruczy: „to czary, dzieci, czary!”
 
Minęło trochę czasu, znów jestem tutaj z wami,
I cieszę się śmiechami i gadkami
Dwadzieścia parę latek – jak chwila nam zleciało…
Kto wie jak dużo jeszcze nam zostało?
 
I jak ten mały Misiek mówię: „nie do wiary!”
A głos znajomy z góry: „to czary, wujek, czary!”

Trucker

Trucker

Autor: Tyszkiewicz GrzegorzWykonawca : Tyszkiewicz Grzegorz
Ranek się budzi, oczy otwieram, za oknem jeszcze szaro,
Przede mną znowu 4 dni w trasie, pośpiech i czasu wciąż mało.
A tam, daleko – palmy i plaże, ludzie i porty nieznane,
Kolory świata kuszą i wabią, wołają oceany…
 
Ref.
   Przede mną, za mną tysiące mil,
   W obłokach wysoko mam głowę.
   Za rok, za miesiąc spełnią się
   Marzenia (moje) kolorowe.
 
W głowie pulsuje szum silnika, wjeżdżam do Arizony,
Za chwilę postój, kawa, truck-station, preria, pustynia, bizony.
A tam daleko – szary ocean odwieczne pieśni śpiewa
I obiecuje, kusi i nęci bezmiar błękitu nieba.
 
Jadę, a w głowie mam Karaiby, żagle i wieczne wakacje,
Rumik z Jamajki, drinki z palemką i pozytywne wibracje.
A na trailerze tony owoców, w Chicago będę nad ranem.
Noga na gazie, w oczach zapałki, opuszczam Alabamę…
 
15 latek oddałem trasie – tyle się już poniewieram,
I głośno jęczy żeglarska dusza, wciśnięta w ciało truckera,
Pieprzę to wszystko – pora na zmiany! I tyle jeszcze wam powiem:
Highway w ocean, a kierownicę zmieniam w koło sterowe!
 
Przede mną morskich mil tysiące,
W obłokach wysoko mam głowę,
Już dzisiaj kładę się na kurs
Na wyspy kolorowe.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...