Carmeline | |
| Autor: Grzegorz ("Maja") Majewski | Wykonawca : Perły i Łotry Shanghaju |
| Ach, jak ufny byłem, gdy wszedłem na jacht "Carmeline". | |
| Statek już za parę dni ruszał z Bordeaux aż do Chin | |
| I nadzieję miałem, że nie jest to parszywa balia, | |
| I nadzieję miałem, że nie jest to najgorsza z kryp. | |
| Wkrótce jednak wyszło, że Stary niczym wściekły chart, | |
| Kuk i bosman - szuje dwie, jeden był drugiego wart. | |
| Jak pijani stali na rufie tej parszywej balii. | |
| Jak pijani stali na rufie tej najgorszej z kryp. | |
| Gdy przywitał nas Hong Kong, w ośmiu zeszliśmy na brzeg, | |
| Ale bosman - głupi bąk, widząc to od razu rzekł, | |
| Że nie wolno schodzić nam z deku tej parszywej balii, | |
| Że nie wolno schodzić nam z deku tej najgorszej z kryp. | |
| Stary warknął słowa trzy: "K....a", "mać" i chyba "won". | |
| Zakuł nas na kilka dni, by przećwiczyć nasz "bon ton". | |
| Tydzień kąpaliśmy się w zęzie tej parszywej balii, | |
| Tydzień kąpaliśmy się w zęzie tej najgorszej z kryp. | |
| Gdy w kajdanach wlekli mnie, z ciałem pełnym krwawych pręg, | |
| Kuk mrugając szepnął, że sprawi, aby Stary zmiękł. | |
| Za nieśmiałe tete-a-tete w mesie tej parszywej balii, | |
| Za nieśmiałe tete-a-tete w mesie tej najgorszej z kryp. | |
| Miesiąc później, pełen czci, wszedłem na jacht "Sentinelle". | |
| Statek już za parę dni wracał z Chin do La Rochelle | |
| I nadzieję miałem, że nie jest to parszywa balia, | |
| I nadzieję miałem, że nie jest to najgorsza z kryp. | |
Największy śpiewnik szantowy - ponad 1900 utworów. Większość z chwytami na gitarę, a także z wideo.
wtorek, 21 sierpnia 2012
Carmeline
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz