Pechowy statek | |
| Autor: Sławomir ("Rączka") Dłoniak | Wykonawca : Wodny Patrol |
| Piękna była pogoda, czas wypłynąć na morze, | |
| Ale gdzie jest kapitan? - Może jest chory!? - O Boże! | |
| Zza rogu się wychylił, za nim wielki kuferek. | |
| Widać, że bardzo ciężki, taszczyło go chłopców czterech. | |
| Ref.: Wej! Hej! Co patrzysz tak, | |
| Pomóż tę skrzynię wciągnąć na trap. | |
| Wej! Hej! Przestań już stać, | |
| Łap się za kufer! - psia jego mać! | |
| Groźnie popatrzył na wszystkich, o pokład stuknęły buty. | |
| Obrócił się na pięcie i poszedł do swej kajuty. | |
| Tam schował wielką skrzynię, zamknął ją na trzy kluczyki. | |
| Kazał podnieść kotwice i obrał kurs do Afryki. | |
| Miała być piękna pogoda, tymczasem z nieba rąbnęło, | |
| Fala jak wieża kościelna, majtka z rei zdmuchnęło. | |
| Bosman w kości nas ograł, kucharz zupę przypalił, | |
| Każdy ze strachem w oczach czeka, co będzie dalej. | |
| Miarka się już przebrała i bunt wybuchł na statku, | |
| Chłopcy złapali Starego - Oddawaj klucze mój bratku! | |
| Każdego to nurtowało, co kapitan przemyca? | |
| W skrzyni coś nagle kichnęło, myślę - jakaś dziewica. | |
| I co się okazało, była to Molly z "Kotwicy", | |
| Nieźle lubiła wypić i daleko jej do dziewicy. | |
| Baba na naszym statku, chłopcy - tak być nie może, | |
| Dlatego mamy pecha, wyrzućmy zaraz ją w morze. | |
| Ref.: Wej! Hej! Odpłyńmy stąd, | |
| Babę za burtę, niech porwie ją prąd. | |
| Wej! Hej! Rzućmy ją w dół, | |
| Niech rekin weźmie ją dzisiaj na stół. | |
Największy śpiewnik szantowy - ponad 1900 utworów. Większość z chwytami na gitarę, a także z wideo.
czwartek, 30 sierpnia 2012
Pechowy statek
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz