Pięciu chłopców z Albatrosa | |
| Autor: Feliks Konarski | |
| Przypłynęli raz do portu marynarze, | |
| Wszyscy słońcem opalone mieli twarze! | |
| A ten jeden - to był chudy, | |
| A ten drugi - to był rudy | |
| I gorzałę bez umiaru lubił chlać! | |
| A ten trzeci ciągle dym wypuszczał z fajki, | |
| Gdy kompanom opowiadał różne bajki! | |
| A ten czwarty - ten obdarty - | |
| Miał do góry nos zadarty, | |
| Szelma chciałby stale tylko w karty grać! | |
| A ten piąty - ten najmłodszy - | |
| Ten w miłości był najsłodszy | |
| I te ślepia jak dwa węgle czarne miał! | |
| Gdy dziewczynie spojrzał w oczy, | |
| To od razu ją zamroczył | |
| I już potem mógł z nią robić to, co chciał! | |
| Tęgich chłopców było pięciu, | |
| A starczyło za dziesięciu, | |
| Bo z nich każdy był marynarz - chłop na schwał! | |
| Pięciu dzielnych wilkołaków, | |
| Z "Albatrosa" pięć chłopaków... | |
| Z "Albatrosa" - bo tak okręt ich się zwał! | |
| W porcie tym był szynk, | |
| W szynku tym był dżin - | |
| A ten szynk od dawna trzymał stary Jimmy. | |
| Jimmy córkę miał, | |
| Mimi - tak ją zwał, | |
| Bardzo kochał ją i chwalił przed wszystkimi! | |
| Gdy wesoła brać | |
| Przyszła wódkę chlać, | |
| Mimi na nich popatrzyła się z ukosa, | |
| Lecz po paru dniach, | |
| Aż pomyśleć strach - | |
| Pokochała pięciu chłopców z "Albatrosa". | |
| Minął dzień i rok, | |
| W porcie gwar i tłok, | |
| I piosenka marynarska mknie w niebiosa! | |
| Mimi patrzy w dal | |
| I wytęża wzrok, | |
| Wypatruje pięciu chłopców z "Albatrosa"! | |
| Aż z dalekich stron | |
| Przybył stary John | |
| I obwieścił wszystkim w krąg nowinę srogą, | |
| Że "Albatros" chwat | |
| Na mieliznę wpadł | |
| I zatonął razem z całą swą załogą! | |
| Potonęli... poginęli marynarze, | |
| Ci, co słońcem opalone mieli twarze... | |
| I ten jeden, co był chudy... | |
| I ten drugi, co był rudy, | |
| Co gorzałę bez umiaru lubił chlać... | |
| I ten trzeci - co to dym wypuszczał z fajki, | |
| Gdy kompanom opowiadał różne bajki... | |
| I ten czwarty - ten obdarty - | |
| Co miał w górę nos zadarty, | |
| Ten, co chciałby tylko stale w karty grać! | |
| I ten piąty - ten najmłodszy, | |
| Co w miłości był najsłodszy, | |
| Ten, co ślepia jak dwa węgle czarne miał! | |
| Ten, co kochał najgoręcej | |
| I najczulej, i najwięcej, | |
| Co pierścionek na odjezdnym złoty dał... | |
| A nazajutrz stary Jimmy | |
| Próżno szukał swojej Mimi, | |
| Próżno wołał i na próżno biedak łkał... | |
| Poszła Mimi złotowłosa | |
| Za chłopcami z "Albatrosa"... | |
| Z "Albatrosa" - bo tak okręt ich się zwał! | |
Największy śpiewnik szantowy - ponad 1900 utworów. Większość z chwytami na gitarę, a także z wideo.
czwartek, 30 sierpnia 2012
Pięciu chłopców z Albatrosa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz