Pieski żywot | |
| Autor: Bogdan Kuśka | Wykonawca : Tonam i Synowie |
| Chwyć tę linę i ciągnij ją, że hej! | x3 (i następne) |
| Jak będziemy w porcie - zabawimy się. | |
| A więc żywiej brachu i nie puszczaj jej. | |
| Jeszcze tylko do końca kilka dni. | |
| A więc nie narzekaj - ciągnij ile sił. | |
| Bo jak przyjdzie bosman, batem przyrżnie Ci. | |
| Nie przeklinaj na podłe życie swe. | |
| Lina tnie Ci ręce - ale nie puść jej. | |
| Krew Ci wszędzie cieknie, ale nie daj się. | |
| A gdy w porcie zejdziesz już na ląd. | |
| Kupisz beczkę rumu i opróżnisz ją. | |
| Weźmiesz piękną Mary i zatańczysz z nią. | |
| Lecz gdy wydasz ostatni szeląg zły. | |
| Jedna tylko droga pozostanie Ci. | / |
| Wracać znów na morze - tam, gdzie żywot psi. | /x2 |
Największy śpiewnik szantowy - ponad 1900 utworów. Większość z chwytami na gitarę, a także z wideo.
czwartek, 30 sierpnia 2012
Pieski żywot
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz