Ucieczka | |
| Autor: Michał ("Słowik") Słowikowski | Wykonawca : Velbot |
| Gdy przychodzisz do pracy w tygodnia pierwszy dzień | |
| Szef się czepia i gdera, robota piętrzy się | |
| Ty masz już dość, chcesz rzucić to | |
| Butelka z rumem fajki smak, na skórze wiatru wiew to tylko sen | |
| Napięte żagle, błękit fal, w ustach soli smak ty tego chcesz | |
| Telefon się urywa, czego ludzie ciągle chcą? | |
| Nie wiedzą, że masz doła, że masz chęć uciekać stąd, | |
| Opuścić ląd, żeglować w dal | |
| W kieszeni spodni szekla tkwi a w głowie tysiąc map uciekasz już | |
| Kapitan dzwonił rano dziś, załoga czeka już pociągiem gnasz | |
| Gdy siadasz już przy porcie chłopaki cieszą się | |
| Ich rzeczy już na łajbie, konserwy widzisz, że | |
| Otwarte są, spróbować chcesz | |
| Zmielonej to wolności smak z musztardą za pan brat i tak od lat | |
| W duecie nierozłącznym tkwią jak ty i taniec fal tak pięknie jest | |
| Odbijacie ok. kei, już rejs rozpocząć czas | |
| Wysłuchać opowieści kumpli z trzech czy czterech lat | |
| To jest wasz czas, wykorzystaj go | |
| Powietrze łap i z falą tańcz wpatrzony w żagli biel to rejsu smak | |
| Bo te wspomnienia dają moc by przezwyciężyć szarość dnia | |
Największy śpiewnik szantowy - ponad 1900 utworów. Większość z chwytami na gitarę, a także z wideo.
poniedziałek, 10 września 2012
Ucieczka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz