Dzban Whisky | |
| Autor: J. Wołoszyn | Wykonawca : Wołoszyn J. |
| Znów łazisz po Dublinie i jedna myśl Cię zżera, | D h |
| Że wpadłbyś gdzieś się napić, ale nie ma gdzie, cholera! | G D |
| Knajpek jest tu z sześćset, w połowie wisisz z długiem, | D h |
| Uderz więc "Pod Jodłę", nucąc sobie: "Ech, to lubię!" | G D |
| Ref: | |
| I lej do gardła, lej, lej whisky pełen dzban, | A D |
| I nie martw bracie się, nie zbraknie nigdy jej! | G D A D |
| Jesteś już "Pod Jodłą", pub taki jakich wiele, | |
| Schodzą się tutaj dziwki, nieroby i złodzieje. | |
| Ty dziwisz się jak dziecko: co mnie tu znów przygnało? | |
| Lecz już po pierwszej setce wiesz, że setka to za mało! | |
| Spotkasz tu może także starego O'Maleya, | |
| To w sumie dusza facet jest, choć nudny jak cholera. | |
| Gdy przy kolejnej szklance Angoli zmiesza z błotem, | |
| Nie spieraj się z nim zbytnio, no bo kto zapłaci potem? | |
| A kiedy się okaże, że O'Maley też jest goły, | |
| A barman krzywo patrzy i wrzeszczy: "Won pierdoły!!!" | |
| Ty pociesz się, mój bracie, bo Dublin jest wszak duży | |
| I trzysta knajpek jeszcze masz na trasie swej podróży! | |
| Niektórzy lubią łajby, rozkołysane morze, | |
| Hokej i kręgle dla tych są, co z morzem nie daj Boże. | |
| A ja uwielbiam dziko, nektar z kłosów jęczmienia | |
| I wdziękom pięknych pań oprzeć się też nie mam sumienia! | |
Największy śpiewnik szantowy - ponad 1900 utworów. Większość z chwytami na gitarę, a także z wideo.
środa, 8 czerwca 2011
Dzban Whisky
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz