Prom wahadłowy Dover-Calais | |
| Autor: Robert Kolebuk | Wykonawca : Pod Masztem |
| Nasz statek pływał tylko między Dover a Calais | EA EA EHE |
| Towary różne szły przez kanał - we wtę no i w tę | EH EH EAE |
| Z Calais do Dover i z Dover do Calais | cis A H |
| Mogliśmy przewieźć wszystko co dało sprzedać się | EA EA EHE |
| Wieźliśmy dziesięć ton ślimaków do Calais | H |
| Wszak Francuz jak wiadomo ślimaków kocha smak | E |
| Lecz tak zawzięcie lało, że potopiły się | A H E |
| I nasze sny o zysku prędziutko trafił szlag | H - A H E |
| Do Dover szła herbata - dwadzieścia chyba ton | |
| A każda fala nam się pod pokład chciała pchać | |
| Jak byliśmy już w porcie, to Anglik wrzasnął: won! | |
| Bo pleśń zeżarła towar, co miał fortunę dać | |
| Do dziewczyn mnie ciągnęło, więc niech nie dziwi cię | |
| (Jak byłbyś w mojej skórze też byś tak zrobił sam) | |
| Że jedną miałem w Dover, a drugą zaś w Calais | |
| Angielską flegmę tutaj, francuską miłość tam | |
| Gdym do kochanki pędził - raz w Dover, raz w Calais | |
| To często nie wiedziałem, jak pannę witać mam | |
| I stojąc już na progu niepewność brała mnie | |
| Czy rzec: "Hallo, my darling", czy też "Bonjour, madam" | |
| Trzydzieścim lat tak pływał aż śmierć zabrała mnie | |
| Więc prośbę mam ostatnią, gdy pogrzeb mu jest tuż | |
| Podzielcie moje prochy na Dover i Calais | |
| By nigdy mnie przez kanał nic nie ciągnęło już | |
Największy śpiewnik szantowy - ponad 1900 utworów. Większość z chwytami na gitarę, a także z wideo.
czwartek, 9 czerwca 2011
Prom wahadłowy Dover-Calais
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz