Lament Rybaka | |
| Autor: Edward Hańcza | Wykonawca : Trzy Majtki |
| Kiedy stoję przed domem, blady księżyca blask | |
| Wschodząc nad oceanem mieni się pośród fal | |
| Serce w piersi kołacze i aż wyrwać się chce | |
| Moim domem jest morze, rybak to imię me | |
| Ref. Bo na morzu wśród fal, całe życie jest me | |
| Teraz jakiś urzędas wszystko to zabrać chce | |
| To nie sam połów ryb, honor i dumę mą | |
| Czuję zawód, że muszę teraz już odjeść stąd | |
| Łowiłem z mym ojcem, o ileż to lat | |
| Przede mną z mym ojcem łowił ryby mój dziad | |
| Byliśmy tak dumni, każdy miał jasną twarz | |
| Czoło nosił wysoko i cenił swój fach | |
| Często w sztormie i w burzy w oczy zajrzała śmierć | |
| Pracowaliśmy ciężko, żeby przeżyć ten dzień | |
| Kiedy słońce nareszcie odsłoniło swój krąg | |
| Radość w sercu, czy kiedyś jeszcze poczuję ją | |
| Ref. Bo na morzu wśród fal… | |
| Dziś mój ojciec już odszedł i ryb coraz mniej | |
| Cóż mam zrobić gdy przepisem zmienić życie chcą me | |
| Jam za stary na zmiany, lecz co powie mój syn | |
| Czy zapomni tradycję będzie miał inny styl | |
| Regulacje urzędów na nas gwałt jawny to | |
| Biedny jest nasz ocean jakim dziś widzę go | |
| Wielkie traulery niszczą delikatny stan mórz | |
| A nam kto dziś pomoże, rybak nieważny już! | |
| Ref. Bo na morzu wśród fal… | |
| O odważni rybacy posłuchajcie mych słów | |
| Idźmy w morze i zarzućmy znowu sieci na łów | |
| Trzeba bronić swych zasad, walczyć o racje swe | |
| Nie pozwólmy zapomnieć o tradycji tej | |
| Ref. Bo na morzu wśród fal, całe życie jest me | |
| Teraz jakiś urzędas wszystko to zabrać chce | |
| To nie sam połów ryb, dumę chce zabrać mi | |
| Czuję tak wielki ból, że aż nie chce się żyć… | |
Największy śpiewnik szantowy - ponad 1900 utworów. Większość z chwytami na gitarę, a także z wideo.
niedziela, 9 września 2012
Lament Rybaka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Oryginał: Great Big Sea - Fisherman's Lament
OdpowiedzUsuń